Każdy, kto kiedykolwiek był na rozdrożu zawodowym, doskonale wie, jak trudno jest zdecydować się jaki krok zrobić dalej.

Stawka jest wysoka, bo przecież decydujesz o tym, jak będzie wyglądać wkrótce jedna z ważniejszych sfer twojego życia. Nic więc dziwnego, że wiele osób pozostaje na rozdrożu zawodowym dłużej, niż tego chce.

Jest kilka rzeczy, które powodują, że ten wybór staje się taki trudny.

 

Serce i rozum na rozdrożu zawodowym

 

Kiedy jesteś na rozdrożu zawodowym, z reguły masz już pewne pomysły, co do przyszłych kierunków. Często te kierunki nie są jeszcze w pełni sprecyzowane, bo na razie zastanawiasz się, czy w ogóle zawracać sobie nimi głowę. Jednak prawie zawsze można je podzielić na 2 grupy.

Pierwsza grupa pomysłów to pomysły, które podpowiada ci rozum. To te wszystkie pomysły, o których myślisz, że “powinnaś coś zrobić”.  

Druga grupa pomysłów to pomysły, które podpowiada ci serce. W tej grupie masz te wszystkie kuszące pomysły, które „chciałabyś” kiedyś zrealizować

Zazwyczaj jest tak, że te pomysły, które podpowiada umysł, są w zasięgu twoich możliwości. Wiesz też mniej więcej, jak zrealizować te pomysły. 

Trochę inaczej jest w przypadku pomysłów, które podpowiada serce. O! tutaj pojawiają się zazwyczaj marzenia lub pomysły, które w danym momencie są trudne lub wręcz niemożliwe do wykonania.

Cały problem polega na tym, że to, co jest w zasięgu ręki, czyli te wszystkie racjonalne, logiczne rozwiązania i kierunki nie są tak pociągające, jak to, co podpowiada ci twoje serce. A niestety to, co podpowiada serce, często jest poza twoim zasięgiem w danym momencie. To rodzi pewien konflikt i mocno utrudnia podjęcie ostatecznej decyzji.

Co więcej, gdy jesteś na rozdrożu zawodowym, zdajesz sobie sprawę, że jest to moment, kiedy możesz zmienić kierunek swojego życia. Moment, kiedy możesz zmienić pracę na taką, która będzie dawać ci satysfakcję, w której będziesz mogła dalej się rozwijać.

To idealna wręcz okazja do poprawienia swojego życia – przynajmniej w sferze zawodowej. Dlatego też pomysły, które podpowiada ci serce tak bardzo kuszą.

 

Co możesz zrobić w takiej sytuacji?

 

Warto potraktować poważnie pomysły, które pociągają cię najbardziej. To, że nie możesz ich teraz zrealizować, nie znaczy, że tak zawsze będzie.

Z reguły te nierealistyczne pomysły szybko odrzucamy, co według mnie nie do końca jest dobre. Głównie dlatego, że one krążą cały czas w twojej głowie i czasami nie pozwalają skupić się na innych działaniach. Nic nie robisz z tymi marzeniami, więc cały czas cię kuszą. Te pomysły bardzo często wskazują też na ważne dla ciebie potrzeby, dlatego warto się nimi zająć.

Oczywiście nie chodzi o żadne gwałtowne działania w stylu „rzucam wszystko i idę za głosem serca”. Nie, nie, nie – tu chodzi tylko o bliższe przyjrzenie się tym pomysłom. Jeśli marzysz na przykład o napisaniu książki, dowiedz się po prostu więcej o tym. Dowiedz się, jak wygląda cały proces pisania, co i jak trzeba zrobić, żeby książkę wydać itd.

Jeśli poważnie potraktujesz pomysły, które kuszą cię najbardziej, zaczniesz w końcu działać. A wraz z działaniem przyjdzie jasność, czy to jest coś dla ciebie.

Inna sposób, to przyjrzenie się tym pomysłom z punktu widzenia twojego potencjału. Może się okazać, że jesteś wręcz stworzona do realizacji tego pomysłu i wtedy nie ma się nad czym już zastanawiać, tylko zabierać do roboty 🙂  Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak to sprawdzić to zajrzyj tutaj.

 

Dlaczego trudno wybrać kierunek na rozdrożu zawodowym3

 

Pułapka autorefleksji

 

Drugą rzeczą, która może mocno utrudniać wybór nowej ścieżki zawodowej, jest pułapka autorefleksji.

Gdy lądujesz na rozdrożu zawodowym od razu zatrzymujesz się. Jest to zupełnie naturalne, bo trudno iść dalej, gdy droga życiowa rozwidla się w kilku kierunkach.

Potrzebujesz chwili, żeby zastanowić się, którą ścieżkę wybrać.

Ta chwila refleksji, w takim momencie jest bardzo potrzebna. Musisz rozejrzeć się wokół siebie, za siebie i trochę w głąb siebie, żeby dobrze zorientować się w sytuacji. To wszystko wymaga czasu, więc ten „moment” może potrwać nawet kilka tygodni.

Problem zaczyna się, jeśli stoisz dłużej w tym miejscu. Wpadasz wtedy w pułapkę autorefleksji. Chodzi o to, że wciąż przerabiasz te same tematy, w ten sam sposób. Zadajesz sobie te same pytania, wałkujesz wciąż te same wątki. W pewnym momencie widzisz, że zamiast wychodzić z tego impasu, jesteś coraz bardziej zagubiona.

Ta sytuacja wynika po części z tego, że każdy z nas ma pewne preferowane schematy myślenia. Dość trudno jest nam je dostrzec na co dzień, bo są to automatyzmy, dzięki którym łatwiej się nam żyje. Nie musisz się zastanawiać nad każdą sprawą, tylko masz ustalony schemat myślenia. Te schematy od razu podpowiadają odpowiedź, którą przerabiałaś już wiele razy. Ta odpowiedź jest sprawdzona, więc możesz zastosować ją automatycznie, niemal bez zastanowienia.

Kiedy więc zastanawiasz się dłużej nad jakąś sprawą, wciąż korzystasz z tych samych ścieżek. To trochę tak, jakbyś wydeptywała tę samą ścieżkę na trawniku. Jeśli masz wrażenie, że kręcisz się w kółko, to bardzo możliwe, że wpadłaś w pętlę własnych schematów.

Brakuje tutaj perspektywy, świeżego spojrzenia na twoją sytuację.

 

Co możesz zrobić w takiej sytuacji?

 

Potrzeba kogoś z zewnątrz, kto spojrzy na twoją sytuację z zupełnie innego punktu. Ale tu nie chodzi tylko o dostrzeżenie problemu pod innym kątem. Tu również chodzi o obiektywizm. Kiedy rozmyślasz nad jakimś problemem, angażujesz się w niego emocjonalnie. Trudno jest ci wtedy dostrzec sytuację na chłodno i zobaczyć same fakty, bez tej całej emocjonalnej otoczki.

Takie spojrzenie na twoją sytuację może mieć druga osoba.

Najlepiej w takiej sytuacji podzielić się swoim problemem z bliską ci osobą, która jest ci życzliwa. Nie oczekuj jednak, że ci doradzi. Skup się raczej na perspektywie, którą proponuje ci ta osoba. Zobacz, jak twoja sytuacja wygląda w oczach innych. To powinno pomóc ci, wyłamać się na chwilę ze schematów, w które popadasz. Spojrzysz na swoją sytuację z innej strony, co już powinno wnieść cenne spostrzeżenia. 

 

Podsumowanie

 

Oczywiście konflikt serca z rozumem i pułapka autorefleksji to nie jedyne przeszkody, gdy stoisz na rozdrożu zawodowym. Jednak pojawiają się one najczęściej i warto sprawdzić, czy nie dotyczą również ciebie.

Jeśli tak, to przyjrzyj się uważniej pomysłom, które podpowiada ci serce. Spójrz też na swoją sytuację oczami innych – mam nadzieję, że zobaczysz dla siebie nowe możliwości.

Jeśli jesteś na rozdrożu zawodowym, daj znać w komentarzu, co Tobie utrudnia wybór nowego kierunku.

 

 

Share This